fbpx

Biurko dla robota? Czyli jak wygląda automatyzacja w praktyce.

Czy automat zajmie miejsce pracownika? Nie przez najbliższe dwadzieścia, trzydzieści lat. Ale już teraz może zdjąć z niego powtarzalne, często żmudne i nudne zadania, pozwalając na lepsze wykorzystanie potencjału i rozwój w dziedzinach, które stymulują nas do ciągłego poszerzania wiedzy i zdobywania nowych umiejętności.

RPA (Robotic Process Automation) to automatyzacja i optymalizacja powtarzalnych procesów biznesowych z wykorzystaniem programów i aplikacji, które symulują pracę człowieka. Taki „wirtualny pracownik” zwykle nazywany jest robotem, choć nie ma postaci fizycznej.

Co najmniej od czasów Karela Čapka roboty traktowane są ambiwalentnie, jako siła uwalniająca od ciężkiej pracy, ale też jako zagrożenie. Kwestie, które dawniej zajmowały pisarzy s-f niepostrzeżenie stały się rzeczywistością rynku pracy. Wiodące na rynku firmy z bardzo różnych branż – między innymi Colliers – jeszcze przed pandemią zainteresowały się nowymi technologiami. W wymuszonych ograniczeniami warunkach to podejście stało się powszechne, a różnorodność dostępnych narzędzi znacząco wzrosła. Co najważniejsze, zainteresowanie przerodziło się w chęć wdrażania zmian, szczególnie teraz kiedy nowa rzeczywistość wyjątkowo sprzyja automatyzacji choćby dzięki pracy zdalnej i ograniczeniu obiegu tradycyjnych papierowych dokumentów.

Zyskuje pracownik

Z punktu widzenia pracownika robotyzacja może się wydawać groźna, ale tylko do czasu, gdy zetknie się z nią osobiście. Na tym etapie sceptycy zmieniają się w ambasadorów zmiany. Okazuje się, że wprowadzenie nowych narzędzi nie prowadzi do zmniejszenia liczby etatów, tylko zmienia charakter pracy. Zautomatyzować można procesy rutynowe. Im więcej wyjątków, tym zadanie jest trudniejsze, ale to nie znaczy, że nie wykonalne. Często jest to dobry moment na ponowne przeanalizowanie procesów, procedur i ewentualne wprowadzenie zmian, które w konsekwencji pozwolą wdrożyć robota. Algorytm powtarza kolejne kroki procedury, albo samodzielnie, albo w modelu hybrydowym, ze współudziałem i pod kontrolą człowieka. W rezultacie pracownicy nie muszą poświęcać czasu na zadania żmudne i – nomen omen – mechaniczne. Dzięki temu mogą się zająć problemami bardziej skomplikowanymi, wymagającymi analizy, podejmowania decyzji i wnioskowania. Zmiana ta wpisuje się we współczesny model pracy i oczekiwania młodych pracowników. Przedstawiciele generacji wchodzącej na rynek pracy chcą się rozwijać, interesujące wyzwania są dla nich bardziej atrakcyjne niż ciągłe powtarzanie dobrze znanego schematu.

Zyskuje firma

Satysfakcja pracowników sprzyja samorozwojowi i dobrej atmosferze w pracy, ale korzyści z wprowadzenia automatyzacji sięgają dalej. Dzięki niej zadania wykonywane są szybciej niż w tradycyjnym modelu, a ryzyko błędu spada niemal do zera. O ile znudzony czy zmęczony pracownik może się pomylić, robot nieznużenie wykonuje swoje zadanie, w razie potrzeby przez siedem dni w tygodniu i całodobowo. Co ważne, nowe narzędzia można dopasować do bieżących potrzeb. Jeśli zmienią się elementy procesu, albo czynniki zewnętrzne – np. wejdą w życie nowe przepisy – nie trzeba tworzyć algorytmu od nowa, wystarczy wprowadzenie poprawek.
Nie znaczy to, że cyfrowym maszynom można powierzyć dowolne zadania. Ich zastosowanie nie jest możliwe tam, gdzie trzeba podejmować decyzje i wyjść poza schemat. W grę wchodzi też czynnik ekonomiczny. Automatyzacja jest opłacalna wtedy, gdy dana procedura jest czasochłonna,  oraz stosowana często lub codziennie. Ma to uzasadnienie także, gdy jest wykonywana przez wielu pracowników i nie ma zbyt wielu komplikujących proces wyjątków. Takie powtarzalne procesy występują w każdej branży.

Zyskują klienci

Te same zalety, które służą firmie, są też korzystne dla jej klientów. Dzięki automatyzacji szybciej dostarczane są potrzebne informacje. Szybciej też przebiegają niektóre procesy. Obieg dokumentów wymaga zdecydowanie mniej czasu, a kontakt między stronami jest łatwiejszy niż w przypadku tradycyjnych rozwiązań.

Zautomatyzowanie kilku procesów to pierwszy etap zmian. Colliers zgodnie z współczesnymi trendami dąży do przekazania wielu innych zadań robotom, a nasze dotychczasowe doświadczenie pokazuje, ze to dobry kierunek rozwoju. Ta strategia może znaleźć zastosowanie praktycznie w każdym dziale firmy, wszędzie tam, gdzie automat może wspomóc i usprawnić pracę człowieka.

Przeczytaj także: Smart Office w cenie kubka kawy